niedziela, 20 października 2013

Sparkling Napa Valley


Sacramento - stolica Kalifornii, następnie Napa Valley - stolica wina, na końcu San Francisco - no właśnie, stolica czego? Na to ostatnie pytanie szukać będziemy odpowiedzi jutro. Dziś skupiliśmy się na stolicy wina. W Sacramento, w którym wszyscy twierdzą, że nic nie ma, a przewodnik milczy na jego temat, spędziliśmy tylko poranek. Przestawienie się z szalonego zwiedzania parków narodowych na wygodne spacery po mieście i winnicach, przyszło nam bardzo łatwo. 
...
Sacramento - California's capital, then Napa Valley - the capital of wine and at the end of San Francisco - the capital of what? On the last question we will seek answers tomorrow. Today we focused on the wine capital. In Sacramento, where we all say that there is nothing, and the guide is silent about it we only spent a morning. Switching from a mad exploring national parks to comfortable walking around the city and vineyards came to us very easily.


Wyświetl większą mapę



Po spartańskim śniadaniu wyruszyliśmy na krótki spacer po Starym Mieście w Sacramento. Pierwsze, co rzucało się w oczy, to klasyczne budynki z zadaszonymi, drewnianymi chodnikami - podestami. Drugie, to ilość sklepów ze słodyczami. Co rusz kusił nas sklep z landrynkami, własnorobnymi słodyczami, lodami i mini donatami. Skusiliśmy się właśnie na te ostatnie. Wybraliśmy malutki lokal Danny's Mini Donuts, który reklamował się jako pierwsze miejsce na świecie, gdzie takie donaty były wyrabiane. Skusiło nas również hasło: "Made hot on the spot". I faktycznie - dostaliśmy gorące pączusie. Proces ich przygotowania był bardzo ciekawy - przepłynęły sobie korytkiem wypełnionym gorącym tłuszczem, podskakując na każdym centymetrze. W połowie maszyna obracała je z zamachem. Nam przypadł zaszczyt udekorowania słodkich przysmaków kolorowymi posypkami. Donaty były wyśmienite, choć przeraźliwie słodkie. Pychota!
...
After breakfast we went to short walk through the old city of Sacramento. The first thing that threw out is a classic architecture with roofed wooden sidewalks - decks. The second is the number of shops with sweets. Almost every shop tempts us shop with candies, home made sweets, ice cream and mini donuts. We chose a tiny place Danny's Mini Donuts, which advertised itself as the first place in the world where these small donuts were manufactured. We were also tempted by the slogan "Made hot on the spot". And we actually got hot Doughnut. The process of preparation was very interesting - small donuts sailed the tray filled with hot oil jumping at every inch. In the mid-mashine turns them over. At the end we had the honor to decorate colorful sweet delicacies toppings. Donuts were delicious but terribly sweet. Tasty!

Ulice Starego Miasta w Sacramento | Streets of Old Town in Sacramento

Ulice Starego Miasta w Sacramento | Streets of Old Town in Sacramento

Candy shop

Give me dog! Polish dog!

Ulice Starego Miasta w Sacramento | Streets of Old Town in Sacramento

Ulice Starego Miasta w Sacramento | Streets of Old Town in Sacramento

Ulice Starego Miasta w Sacramento | Streets of Old Town in Sacramento

Statek na Sacramento River | Ship on Sacramento River

Budynek w przystani w Sacramento | Building near harbor in Sacramento

Nabrzeże | Wharf

Statek na Sacramento River | Ship on Sacramento River

Budynki na nabrzeżu | Building on the wharf

W Starym Mieście w Sacramento parkometry są jedynie na monety, w tej budce możesz rozmienić pieniądze na ćwierćcentówki |
In the old city of Sacramento parking meters are only the coin, in the booth, you can change some money on quarters 

Mini Donuts

Pierwsza na świecie cukiernia z mini donatami | The World's First Mini Donuts Bakery

Po tej krótkiej wizycie w Sacramento możemy powiedzieć, że jest tam całkiem ciekawie. Na prawdę nie wiemy, czemu jest pomijane w przewodnikach. Na pewno warto się tu zatrzymać i spędzić poranek, czy popołudnie. Niestety, nas czas już naglił i musieliśmy ruszać w drogę. Wyruszyliśmy na południowy-zachód autostradą 80, wypatrując znaków prowadzących nas do Napa Valley. Zwiedzanie doliny słynącej z doskonałych trunków, rozpoczęliśmy od wizyty w winnicy Hess Collection. Jest to właściwie posiadłość pewnego ekstrawaganckiego milionera, który urządził tu muzeum prezentujące wystawę kolekcji dzieł sztuki przez niego zakupionych. W piwnicach znaleźć można leżakujące beczki z winnicy. Za 10 dolarów można degustować wina wytwarzane właśnie tutaj. Spróbowaliśmy dwóch białych, różowego i czerwonego. Najbardziej przypadł nam do gusty pomarańczowy muskat, więc zakupiliśmy jedną butelkę. Chyba każde wytwarzane tu wino jest na swój sposób unikatowe. Produkowanych jest jedynie ok. 200-300 skrzynek tego trunku. Wino od razu lepiej smakuje po takiej informacji.
...
Overall, Sacramento has proved to be quite interesting. We really do not know why it is overlooked in guidebooks. You will definitely want to stay here and spend the morning or afternoon. We, unfortunately, was running out of time and we had to have to move on. We moved to the south- west by interstate 80 looking for signs leading us to the Napa Valley. We started with a visit to the winery Hess Collection. This is actually a property of flamboyant millionaire who arranged a museum exhibition featuring art collection purchased by him. In the basement you will find the winery barrel aged . For $10 you can taste wines produced here. We tried two white , rose and red . Most fell to us tastes of orange muscat so we bought one bottle. Each wine produced here is unique in its own way.They produced only about 200 - 300 cases of each type so wine tastes better after such information.

W prawo na Napę. To dobry znak | First right to Napa, it is a good sign.

Napa Valley
Napa Valley

Napa Valley

Napa Valley

Napa Valley

Beczki w piwnicach Hess Collection | Barrels in Hess' Collections basement

Beczki w piwnicach Hess Collection | Barrels in Hess' Collections basement

Bar do degustacji win w Hess Collection | Bar for wine tasting in Hess Collection
Hess Collection

Opuszczając Hess Collection byliśmy w dobrych nastrojach. Ponieważ polecanych winnic było wiele, a nie mieliśmy całego tygodnia do dyspozycji, postanowiliśmy wjechać do centrum Napy do Visitors Center, gdzie, według naszego przewodnika, można było dostać broszurę opisującą wszystkie najważniejsze winnice. Wjechaliśmy do miasteczka i po chwili znaleźliśmy się na odpowiedniej ulicy. Udało się nawet sprawnie zaparkować. Szybko wyskoczyliśmy z auta i skierowaliśmy się w stronę szyldu Visitors Center. Wielkie było nasze zdziwienie, gdy podeszliśmy do drzwi i naszym oczom ukazało się puste pomieszczenie, najwidoczniej remontowane. "No trudno, musimy obejść się bez broszury" - stwierdziliśmy. Przeczytaliśmy ponownie opis Napa Valley w naszym ukochanym przewodniku i zdecydowaliśmy się jechać w stronę Chandon, gdzie zamierzaliśmy skosztować najlepszego w regionie wina musującego. Winiarnia jest bardzo dobrze przygotowana na przyjęcie turystów. Jest tu restauracja, bar do degustacji trunków i wiele innych atrakcji. Wszędzie panuje przepych i elegancja, dlatego trochę nieśmiało przemknęliśmy obok recepcji, kierując się w stronę "tasting room". Z długiej listy win wybraliśmy Brut Classic. Ponieważ barman był bardzo zajęty i dopiero po chwili podszedł do nas po pieniądze, podczas, gdy my zdążyliśmy już odpić trochę z kieliszka, to bardzo nas przepraszał i gratis napełnił go na nowo. Tak więc załapaliśmy się na darmową dolewkę. Ucieszyła ona nas tym bardziej, że wino musujące było wyśmienite. Nie mieliśmy jeszcze okazji nigdy takiego pić. Zwykle wina musujące ograniczaliśmy do "ruskich szampanów", ale już wiemy, że był to ogromny błąd. Napełnieni bąbelkami, opuściliśmy Chandon i udaliśmy się do kolejnej winiarni - Plumpjack Winery. Przewodnik opisywał ją jako małą, przyjazną, rodzinną winiarnię, gdzie już za $5 można było degustować ciekawe wina. To było coś, czego szukaliśmy po wizycie w nieco ekskluzywnej winiarni Hessa i jeszcze bardziej wyrafinowanej Chandon. Niestety, na miejscu okazało się, że sława winiarni Plumpjack sprawiła, że ceny poszły ostro w górę, a atmosfera nie była już taka rodzinna. Nie skusiliśmy się na degustację, która kosztowała 20 bądź też 30 dolarów. Może dostalibyśmy za to więcej wina niż u Hessa, ale w końcu nie można się upić na samym początku. Na naszym GPS ustawiliśmy kolejną lokalizację - V. Sattuti Winery.
...
Leaving the Hess Collection we were in good moods. Because in Napa Valley there are many featured wineries and we had not the whole week we decided to enter the center of Napa and the Visitors Center, where according to the guide you could get a brochure describing all the major wineries. We drove into town and soon found the correct address. We were even able to park. We quickly jumped out of the car and headed towards the Visitors' Center sign. We've been very surprised when we approached the door, and to our eyes appeared empty room apparently refurbished. " Oh well we will need to do our trip without the brochure" - we said. We read one more time the description of the Napa Valley in our beloved guide and decided to drive toward to Chandon. Where we wanted to taste the best sparkling wine in the region. Winery is very well prepared for tourists. There is a restaurant, a bar for tasting wines and much more. Everywhere there is an elegant splendor so little shyly we pass through the reception area toward the "tasting room". From a long list of wines we have chosen Brut Classic. As the bartender was very busy and after a while came to us for money , and we have already drunk some of the glass he excuse us about that we had to wait and filled it free again. So we grabbed a free refill. Awesome! It cheered us even more because the sparkling wine was delicious. We have not had the opportunity to drink that kind of wine before. Normally, we limited our sparkling wine to "champagne Russians" but we know that it was a huge mistake. Filled with  Chandon bubbles left we went to another winery - PlumpJack Winery. Guide described it as a small friendly family winery where for $ 5 you can taste interesting wines. It was something we were looking for after a visit to some exclusive wine Hess and even more sophisticated Chandon. Unfortunately, the place turned out that fame has made PlumpJack winery that prices have gone up sharply and the atmosphere was not so familiar. We didn't decide to the tasting which costs 20 or 30 dollars. Maybe we would get more for it than Hess wines, but in the end you can not get drunk in the beginning. On our GPS we set the next location - V. Sattuti Winery .

Downtown Napa

Napa

Napa Valley Fake Visitors Center

Domy w Napa Valley | Houses in Napa Valley

Domy w Napa Valley | Houses in Napa Valley

Domy w Napa Valley | Houses in Napa Valley

Lista win w Chandon | Winelist in Chandon

Wino musujące z Chandon | Sparking wine from Chandon

Wino musujące z Chandon | Sparking wine from Chandon

Winorośle z winnicy Chandon | Vine in Chandon winery

Winorośle z winnicy Chandon | Vine in Chandon winery

Winorośle z winnicy Chandon | Vine in Chandon winery

Winiarnie w Napa Valley | Wineries in Napa Valley

Winiarnie w Napa Valley | Wineries in Napa Valley

Welcome to fabulous... Napa Valley!

Plumpjack Winery

Napa Valley

Napa Valley

Napa Valley

Napa Valley

Napa Valley

Winorośl w Napa Valley | Vine in Napa Valley

Winorośl w Napa Valley | Vine in Napa Valley


Znak winiarni | Winery sign

Znak winiarni | Winery sign

Napa Valley

Napa Valley

V. Sattuti Winery ofertuje połączenie kalifornijskiej winiarni z włoską kuchnią. Zorganizowany jest tu obszerny ogród z ławkami na których można piknikować. My skusiliśmy się na klasyczną lasagne oraz dwie sałatki - jedną z groszku, a drugą z różnych odmian oliwek. Wszystko bardzo smaczne, szczególnie jeśli można konsumować na świeżym powietrzu wśród unoszącego się wokoło zapachu wina. Niestety, za tą przyjemność winiarnia każe płacić sobie dość słono, nawet za plastikowe talerzyki i widelce. Jakże pani kasjerka była niepocieszona i zdziwiona jednocześnie, gdy powiedzieliśmy, że nie chcemy widelców za $1 każdy. Z lekką pogardą zapytała, czy będziemy jeść palcami. My byliśmy przygotowani na posiłki w trasie i mieliśmy w samochodzie zestaw sztućców plastikowych kupionych kilka dni wcześniej. Po posiłku zwiedziliśmy piwnice winiarni, a następnie udaliśmy się jeszcze bardziej na północ w okolice St. Helena. Niestety, było już około 17:00, więc wszystko było już zamknięte. To jedna z ważniejszych rzeczy, które trzeba wiedzieć odwiedzając Napa Valley - winnice otwarte są zwykle do 16.30 - 17.00. Zostało nam więc tylko zwiedzać dolinę, jadąc z otwartymi oknami i promieniami słońca na twarzach, zajadając tiramisu, które kupiliśmy na deser. Wracając trafiliśmy na niemały korek, który rozluźnił się dopiero po zjechaniu z drogi 12 na San Francisco.
...
V. Sattuti Winery offers a mix of Californians wineries with Italian cuisine. Here is organized an extensive garden with benches where you can picnic. We choose a classic lasagna and two salads - one with peas one with olives. All very tasty, especially if you consume on the fresh air with smell of wine around you. Unfortunately for this pleasure you need to pay dearly, even for the plastic plates and forks . The lady cashier was inconsolable and surprised at the same time when we said we do not want a forks for $ 1 each. With a slight contempt asked if we gonna eat with fingers. We were prepared for meals on the road and in the car we had plastic cutlery set purchased a few days earlier. After the meal, we visited the wine cellars and then went further north in along the valley to St . Helena . Unfortunately, it was about 17:00 so everything was closed. This is one of the most important things you need to know when visiting the Napa Valley - wineries are usually open to 16.30 - 17.00 . So we had to explore the valley driving with the windows open and the sun on our faces eating tiramisu which we bought for a desert. Coming back we found a significant traffic jam which reduced after leaving the route12 in direction of San Francisco.

V. Sattui Winery

Recycling

Recycling

V. Sattui Winery

V. Sattui Winery

V. Sattui Winery

V. Sattui Winery

V. Sattui Winery

V. Sattui Winery , wybór serów | V. Sattui Winery, cheese selection

V. Sattui Winery, degustacja win | V. Sattui Winery, wine teasting

V. Sattui Winery - nasz obiad jeszcze zapakowany | V. Sattui Winery - our dinner still packed

V. Sattui Winery - nasz obiad jeszcze zapakowany | V. Sattui Winery - our dinner still packed

Lasagne

Sałatka z groszku | Peas salad

Sałatka z oliwkami i mozzarellą | Salad with olives and mozzarella

Beczki z winem | Wine barrels

Beczki z winem | Wine barrels

Tiramisu

Piękna Napa Valley | Beautiful Napa Valley

Piękna Napa Valley | Beautifunl Napa Valley

Napa Valley


Napa Valley

Budynek w St.Helena | Building in St. Helena

Piękna Napa Valley | Beautiful Napa Valley

Piękna Napa Valley | Beautiful Napa Valley

Piękna Napa Valley | Beautiful Napa Valley

Piękna Napa Valley | Beautiful Napa Valley

Piękna Napa Valley | Beautiful Napa Valley

Piękna Napa Valley | Beautiful Napa Valley

Opuszczając Napa Valley czuliśmy, że jest to miejsce, gdzie moglibyśmy zamieszkać. Tak jak wcześniej w Sedonie, tak i tutaj czas płynie nieco wolniej, a bąbelki uderzają do głowy znacznie szybciej. Przed nami jeszcze pół godziny drogi i powita nas San Francisco. Przez korek na pewno nie zdążymy już na zachód słońca nad Golden Gate, więc pojechaliśmy krótszą trasą przez Bay Bridge. Gdy wjeżdżaliśmy na most, słońce chowało się właśnie za horyzontem, odbijając się od wód zatoki. Panorama San Francisco na prawdę zapiera dech w piersiach. Nasze oczekiwania, co do tego miasta były na prawdę duże, dlatego gdy tylko udało nam się znaleźć hotel i zaparkować postanowiliśmy odwiedzić Chinatown, które było tylko kilka ulic od naszego noclegu. Swoją drogą parkowanie w San Francisco to nie lada wyczyn i nie lada koszt. Na miejscu okazało się, że w zasadzie nie mamy innego wyboru, niż skorzystać z sugerowanej przez hotel opcji "Valet parking" na pobliskim parkingu. Znaczyło to tyle, że jak w luksusowym hotelu podjeżdżaliśmy naszym SUV'em pod drzwi hotelu, a parkowaniem zajmowała się obsługa hotelowa. Kosztowało to nas $27 dziennie. Jako, że najtańszy parking w okolicy kosztował $22, to skorzystaliśmy z oferty hotelu. Niestety, obsługa niekoniecznie wyrabiała się z podstawianiem auta na czas. Swoją drogą, personel hotelowy to opowieść na osobnego posta. Gdy po krótkim spacerze dotarliśmy do Chinatown, zdziwiło nas, że o 20:00 jest tu już pusto i prawie wszystko jest zamknięte. Liczyliśmy na jakieś "noodle" na kolację, ale z trudem udało nam się odnaleźć nawet sławną bramę stanowiącą granicę dzielnicy chińskiej. Spodziewaliśmy się oświetlonych gwarnych ulic, a były jedynie pojedyncze sklepiki i bezdomni rozkładający się w witrynach sklepów. Wracając do hotelu zadawaliśmy sobie pytanie, czy San Francisco wygląda olśniewająco tylko z daleka?
...
Leaving Napa Valley we felt that this is place where we would like to live. Same as Sedona also here time passes slowly and bubbles hit to the head more quickly. We still have half an hour to be in San Francisco. Because of traffic we will not have time to see sunset over the Golden Gate so we took the shorter route through the Bay Bridge. When we entered the bridge the sun was hiding behind the horizon and reflecting in the waters of the bay. Panorama of San Francisco is really breathtaking. Our expectations for this town were really big, so as soon as we found the hotel and the park we decided to visit Chinatown, which was only a few streets away from our property. By the way, parking in San Francisco is a real challenge and quite nice cost. At hotel it turned out that in fact we have no choice and we need to accept hotel's offer and park on suggested by them " Valet Parking " to a nearby car park. This meant that, like in a luxury hotel we could drive our SUV to the door of the hotel and parking dealt the Service. It cost us $ 27 a day. The cheapest parking in the area cost $ 22 so we took hotel's offer. Unfortunately not necessarily support was making a substitution car at the time. By the way, the staff is a story in a separate post. Going back to Chinatown. It surprised us that at 20:00 is here empty and almost everything is closed. We were hoping for some noodles for dinner , but it was hard to be find even famous gate representing the border of Chinatown. We were expecting a lit busy streets but there were only a few shops and homeless degradable shopping sites. Returning to the hotel we asked ourselves whether the San Francisco looks stunning only from afar ?


Zachód słońca nad San Francisco Bay | Sunset over San Francisco Bay

School Bus

Zachód słońca nad San Francisco Bay | Sunset over San Francisco Bay

$4 za przejazd Bay Bridge | $4 for driving through Bay Bridge

Ulice San Francisco | Streets of San Francisco

Bay Bridge

San Francisco nocą | San Francisco at night



Ulice San Francisco | Streets of San Francisco

Brama Chinatown | Chinatown gate

Chinatown 

Chinatown 

Chinatown 

Chinatown 

Chinatown 

Transamerica Pyramid

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz