środa, 27 listopada 2013

Last days in the U.S.



Ponad cztery tysiące mil widniejące na liczniku, wskazywały na to, że nasza podróż niestety nieuchronnie dobiegała już końca. Przez ostatnie dwadzieścia parę dni, udało nam się zwiedzić niemal wszystko, co zaplanowaliśmy, a nawet jeszcze więcej. Nasze ostatnie godziny w słonecznej Kalifornii, postanowiliśmy więc również wykorzystać najlepiej, jak się tylko da!
...

More than four thousand miles appearing on the counter, pointed to the fact that our trip was coming to an end, unfortunately. Over the last twenty-odd days, we managed to visit almost everything we planned, and even more. Our last hours in sunny California, we decided to also use the best as only possible!

niedziela, 17 listopada 2013

Venice Canals & Santa Monica Pier


Podczas naszego ostatniego pobytu w La-La Land, bo tak czasami nazywane jest Los Angeles, widzieliśmy już niemal wszystkie najważniejsze atrakcje w centrum miasta. Tym razem, postanowiliśmy wykorzystać świetną lokalizację naszego apartamentu i zwiedzić najpiękniejsze punkty zlokalizowane wzdłuż malowniczego wybrzeża. I tak, na pierwszy ogień poszły wspaniałe kanały wodne w Venice, znane w szczególności wszystkim fanom serialu "Californication", a następnie zlokalizowane na końcu Colorado Boulevard  - molo Santa Monica Pier. 
...

During our recent stay in La-La Land,, we've seen almost all the major attractions in the city center. This time, we decided to use the convenient location of our apartment and visit the most beautiful points located along the scenic coast. We started the day by seeing great canals in Venice, known in particular for all fans of the series the "Californication," and then we went to located at the end of Colorado Boulevard, the Santa Monica Pier.



Wyświetl większą mapę


Welcome back, LA!


Po mile spędzonych chwilach i niezapomnianych wrażeniach w wyluzowanym San Diego, czekała nas niezbyt długa przeprawa do Miasta Aniołów. Oczywiście, ostatnie godziny na gorącym południowym wybrzeżu Kalifornii wykorzystaliśmy, jak na prawdziwych urlopowiczów przystało, wylegując się na plaży i podziwiając piękne widoki otaczającej zatoki Mission Bay.
...

After a pleasant time and unforgettable moments that we had during our stay in the laid back San Diego, in front of us was a short passage to the Angeltown. Of course, the last time on a hot southern coast of California, we used, as befits a real vacationers, lounging on the beach and enjoying beautiful views of the surrounding Mission Bay.

czwartek, 14 listopada 2013

The great San Diego and La Jolla Cove


Kolejny poranek w San Diego rozpoczęliśmy z postanowieniem, iż pora nieco przystopować i tego dnia w końcu oddamy się zasłużonemu lenistwu. I tak, zamiast zwiedzać, zaraz po dopiciu porannej kawy, z pełnym zapasem wody i kąpielowym ręcznikiem pod pachą, ruszyliśmy na położoną tuż za rogiem (dosłownie) plażę the Mission Beach. 
...
The next morning in San Diego we started with the decision that it is time to slow down and time to devote ourselves to blissful laziness. And so, instead of sightseeing, just after drinking our morning coffee, with a full supply of water and bathing towel under our arms, we went on the Mission Beach, which was located just around the corner.


Wyświetl większą mapę


środa, 13 listopada 2013

Welcome to the San Diego Zoo



Nasza wizyta w San Diego rozpoczęła się całkiem ciekawie. Nocny rejs statkiem po zatoce Mission Bay i wyśmienite jedzenie w The 3rd Corner, sprawiły, że mieliśmy ochotę na więcej. Zamiast więc zasłużonego odpoczynku na plaży, następnego dnia wybraliśmy całodniową wycieczkę do miejscowego zoo. Ba, i to nie byle jakiego zoo, bo jednego z największych i najatrakcyjniejszych na całym świecie - The San Diego Zoo!
...
Our visit to San Diego began to be quite interesting. Night cruise on the bay of Mission Bay and delicious food at The 3rd Corner, meant that we want more. Instead of well-deserved rest on the beach, the next day we went a day trip to a local zoo. And not just any zoo, but the one of the largest and the most attractive in the whole world - The San Diego Zoo!


Wyświetl większą mapę


wtorek, 12 listopada 2013

On our way to San Diego


Po blisko osiemnastu dniach wytężonego zwiedzania, przejechanych tysięcy mil i zwiedzonych dziewięciu parkach narodowych, nadszedł w końcu czas na upragniony odpoczynek. Przed nami kilka dni błogiego lenistwa na bajecznych plażach San Diego. To właśnie tam, w 1958 roku w słynnym zabytkowym hotelu del Coronado, kręcono zdjęcia do jednej z największych komedii wszech czasów - "Pół żartem, pół serio" - z  Marylin Monroe i Tony Curtis'em na czele.
...
After nearly eighteen days of extensive touring, traveled thousands miles and deceived nine national parks, it's finally time for the desired rest. In front of us a few days of blissful laziness on the fabulous beaches of San Diego. Here, in 1958 in the famous historic Hotel del Coronado, was filmed one of the greatest comedies of all time - "Some Like It Hot" - with Marilyn Monroe and Tony Curtis in the cast.


Wyświetl większą mapę

niedziela, 3 listopada 2013

Big Sur and Pacific Drive


Przyszedł czas, aby wracać na południe. Przed nami było do przebycia 300 mil jedną trasą - malowniczą California State Route 1. Wyruszyliśmy z samego rana, aby obok Golden Gate Bridge wjechać na malowiczą trasę pacyficzną. Po drodze odwiedziliśmy m.in. 17 Miles Drive, Big Sur czy też Pfeifer Beach, ale tak na prawdę każdy kilometr, każdy kolejny zakręt był zachwycający. Widoki podczas jazdy wzdłuż oceanu były oszałamiające.
...
It's time to go back to the south. In front of us was 300 miles to go per route - a picturesque California State Route 1. We left in the morning and near the Golden Gate Bridge we entered this marvelous route. Along the way we visited, among others 17 Miles Drive, Big Sur and Pfeifer Beach, but every mile, every next corner was amazing. The views while driving along the ocean were stunning.