Kolejny poranek w San Diego rozpoczęliśmy z postanowieniem, iż pora nieco przystopować i tego dnia w końcu oddamy się zasłużonemu lenistwu. I tak, zamiast zwiedzać, zaraz po dopiciu porannej kawy, z pełnym zapasem wody i kąpielowym ręcznikiem pod pachą, ruszyliśmy na położoną tuż za rogiem (dosłownie) plażę the Mission Beach.
...
 |
| Całkiem olbrzymie wodorosty wyrzucone na brzeg oceanu | A quite huge seaweeds washed up on the shore of the ocean |
 |
| Całkiem olbrzymie wodorosty wyrzucone na brzeg oceanu | Quite huge seaweeds washed up on the shore of the ocean |
Przed przyjazdem do San Diego wyczytaliśmy w którymś przewodniku, że miasto to słynie z łagodnego, śródziemnomorskiego klimatu, sprzyjającego długiemu wylegiwaniu się na plaży, i że stanowi istny raj dla windsuferów. O ile ostatnie stwierdzenie rzeczywiście się sprawdziło, gdyż nie sposób było nie zauważyć licznie przybywających tu aktywnych amatorów tego sportu (a co za tym idzie masy wypożyczalni profesjonalnego sprzętu na każdym rogu), o tyle, co do pierwszego mamy pewne wątpliwości. Mimo, iż niebawem miała zacząć się już kalendarzowa jesień, zaledwie po godzinie zażywania kąpieli słonecznych, byliśmy już tak spieczeni, że postanowiliśmy opuścić plażę i udać się w bardziej przyjemniejsze (a przynajmniej zacienione) miejsce. Wybór padł na przyhotelowy basen!
...
Before coming to San Diego, we had read in our guidebook that the city is famous for its mild, Mediterranean climate conducive to long sun exposure, and that is a paradise for windsufers. While the last statement actually has proved, because it was impossible not to notice the many active enthusiasts of this sport (and hence many professional rental equipment on every corner), to the first we have some doubts. Although it was soon begin to have calendar autumn, just after an hour sunbathing, we were so sunburned that we decided to leave the beach and go to a more enjoyable (or at least shaded) place. The choice fell on the hotel's swimming pool!
 |
| The Mission Bay |
 |
| Alhambra?! Nie, to tylko basen w San Diego | Alhambra?! No, it is only a swimming pool in San Diego |
 |
| Przyhotelowy basen | Our swimming pool |
Relaks nad hotelowym basenem okazał się być strzałem w dziesiątkę. Jako, że woda w oceanie już dawno nie sprzyjała jakimkolwiek kąpielom (chociaż znalazło się również paru śmiałków), postanowiliśmy wykorzystać okazję i chwilę popływać. Wprawdzie razem z nami kąpali się jedynie jacyś poważni emeryci i całkiem nie poważne meksykańskie dzieci, w ogóle nam to nie przeszkadzało. Gdy zegar pokazał godzinę 14.00, z pewną dozą niechęci, opuściliśmy basen i wyruszyliśmy na miasto w celu skosztowania najlepszego, lokalnego fish tacos. Nie mogliśmy się już doczekać!
...
Relaxing on the hotel pool turned out to be a great idea. As the water in the ocean a long time was not conducive to any baths (although there were also a few daredevils), we decided to take the opportunity to swim. Although with us swam only some serious retirees and not quite serious Mexican children, in general we did not bother. When the clock showed 2 pm, with some degree of reluctance, we left the pool and we went to the town to taste supposedly the best local fish tacos. We could not wait!
 |
| Najlepsze fish taco w mieście: The Pacific Beach Fish Shop | The best fish tacos in the whole city: The Pacific Beach Fish Shop |
Po zaledwie paru minutach jazdy, naszym oczom ukazał się cel naszej podróży - The Pacific Beach Fish Shop, lokalna knajpa, pijalnia piwa i, jak sama nazwa wskazuje, sklep rybny w jednym. Wydawać by się mogło, że takie połączenie nie może się udać, a jednak! Liczne nagrody i wyróżnienia dla tego miejsca, w tym za najlepsze fish tacos w 2013 roku, są no to największym dowodem. Świeże i naturalne produkty, z których na miejscu sporządzane są tacos, to zapewne klucz do sukcesu. Zamówienie składa się z trzech kroków: najpierw z menu wybieramy jedną z ryb (a spośród nich do wyboru takie jak: Ahi, halibut, biały tuńczyk, mahi mahi, lucjan czerwony, miecznik czy też okoń), bądź też owoców morza (krewetki jumbo, kraby, przegrzebki), marynatę (min. glazura chipotle, sos teriyaki), a na końcu sposób, w jaki ma być zaserwowane nasze danie. My oczywiście zdecydowaliśmy się na słynne tacos. A jak smakowało? Chyba zdjęcia poniżej same odpowiedzą na to pytanie ;).
...
After only a few minutes of driving we saw the goal of our journey - The Pacific Beach Fish Shop , a local pub, beer pump room and, as the name suggests, a fish shop in one. Numerous awards and prizes for this place, including for the best fish tacos in 2013, is the biggest proof of that is the place where you can eat very well. Fresh and natural products, which are prepared on-site meals, is probably the key to success. The process of placing an order consists of three steps: first you need to choose one of the fish (such as ahi, halibut, white tuna, mahi mahi, red snapper, swordfish or perch) or seafood (jumbo shrimp , crabs , scallops), then marinade (such as chipotle glaze, teriyaki sauce ), and finally the style that we want (tacos, sandwich, salad etc.). We obviously decided to order a famous tacos. And how it tasted? I think these pictures below speak for themselves ;).
Wyświetl większą mapę
 |
| Najlepsze fish tacos w mieście! | The best fish tacos in the city! |
 |
| Najlepsze fish tacos w mieście! | The best fish tacos in the city! |
 |
| Wnętrze lokalu | Interior of the restaurant |
 |
| Hmm, pyszne taco! | Yhm, delicious taco! |
Po spróbowaniu najlepszego lokalnego przysmaku, usatysfakcjonowani na naszym GPS nanieśliśmy kolejny punkt - perłę południowego wybrzeża, modną i elegancką dzielnicę La Jolla. La Jolla to przede wszystkim oszałamiające skaliste wybrzeże oraz plaże, nadające się idealnie dla windsurfingu. A także, o czym mieliśmy się okazję przekonać już na miejscu, dom dla wielu istot morskich, w tym oczywiście widzianych już przez nas
w San Fransisco, lwów morskich. Po zrobieniu paru zdjęć oraz krótkim spacerze wzdłuż skalnego urwiska, niebo zaczęło się chmurzyć, jakby zaraz miał lunąć deszcz. Na szczęście dla nas, nie spadła ani kropla, za to efekt uzyskany na zdjęciach był jeszcze lepszy niż przy pełnym słońcu!
...
After trying the best local delicacy, GPS We placed our next destinations - the pearl of the south coast, fashionable and elegant district called La Jolla. La Jolla is primarily known from the stunning rocky coastline and beaches, perfectly suitable for windsurfing. And also, as we had a chance to see in place, home to many marine creatures, including of course the sea lions, that we have seen before on the pier in San Francisco. After taking a few photos and a short walk along the rocky cliffs, the sky began to darken, as if it had rained. Fortunately for us, it did not rain, and the effect obtained on the pictures was even better than in full sun!
 |
| Zatoka w La Jolla | The La Jolla cove |
 |
| Lwy morskie w La Jolla | The La Jolla's sea lions |
 |
| Skaliste wybrzeże La Jolla | The rocky coastline in the La Jolla |
 |
| Mozaika zwierząt na wybrzeżu La Jolla | Mosaic of animals in the La Jolla |
 |
| Magiczne wybrzeże La Jolla | The magical coastline in the La Jolla |
 |
| Magiczne wybrzeże La Jolla | The magical coastline in the La Jolla |
 |
| Magiczne wybrzeże La Jolla | The magical coastline in the La Jolla |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz